Uwierzysz w cud małej Glorii?

Czym dla nas są w dzisiejszym czasie doniesienia o cudzie? Newsem, który podnosi oglądalność wieczornego wydania wiadomości? A może jednak można zastanowić się nad głębokim sensem takich sytuacji, które pomimo, iż w przypadku osób, których bezpośrednio dotyczą zmieniają wiele – to prawdziwym przesłaniem cudu jest to ile osób zmieni naokoło. I to właśnie ten wątek w historii o której piszę stanowi dla mnie sedno sprawy – cud Glorii autorstwa Jerry’ego Brewer’a zmieniła jego samego i zmienia ciągle żywa wiele osób, które zapominają czym jest prawdziwa wartość i cel życia. Książka daje do myślenia, otwiera oczy na tragedie chorych ale również zdumiewa możliwością wyzdrowienia – cudownego 😉

Z opisu wydawcy:

W wieku siedmiu lat Gloria Strauss usłyszała przerażającą diagnozę. Miała nieuleczalnego raka. Jednak nie była to dla niej nowa wiadomość, ale jedynie potwierdzenie tego, co Bóg kilka dni wcześniej powiedział jej matce. „Twoja córka będzie miała śmiertelną chorobę. Kiedy ją uzdrowię, odmienię życie wielu ludzi”. Zamiast pogrążyć się w depresji i strachu, dziecko wyczekiwało cudu, w który głęboko wierzyło. Cud Glorii mówi o tym, ile można poświęcić, żeby uwierzyć w Boga, w siebie i w prawdziwe szczęście. To opowieść o rodzinie, wspólnocie, wyborach, marzeniach, a przede wszystkim o miłości. Na koniec objawia się istota cudu. Autorem książki jest Jerry Brewer, dziennikarz sportowy „The Seattle Times”, który pojawił się niespodziewanie w życiu małej Glorii. Zamierzał tylko napisać artykuł o jej ojcu, trenerze koszykówki w szkole średniej, ale ostatecznie, urzeczony siłą katolickiej wiary Straussów, postanowił zostać z nimi na dłużej. Miał szacunek dla tak intensywnej pobożności, bo był wnukiem pastora baptystów, ale w życiu dorosłym pozostawał z dala od Kościoła. Historia ta okazała się dla niego życiową lekcją.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *